Szukaj na tym blogu

niedziela, 21 września 2014


Na nalewki zawsze jest czas.

Dzisiejsza, niedzielna wyprawa na nieużytki, mimo niesprzyjającej aury okazała się sukcesem. Owoców dzikiej róży i tarniny nie poskąpiło w tym roku. Nazbierałem sporo. Będą nalewki!






Galasy na dzikiej róży




Przegapiłem w tym roku tylko derenia i dereniówki - królowej nalewek w tym sezonie nie będzie.