Szukaj na tym blogu

wtorek, 3 września 2013

Rącznik.
Kleszczownica.

Pierwszy raz widziałem rącznika kilkanaście lat temu w Stanach Zjednoczonych, w Chicago. Polonusi nazywali go rycynusem chyba dlatego, że z jego nasion wytwarza się olej rycynowy. Był olbrzymi. Miał ok. 3 m wysokości i potężnych rozmiarów liście.  Od wielu lat gości u mnie w ogrodzie. Nigdy, mimo różnych zabiegów nie osiągnął "amerykańskich "rozmiarów.

Mimo wszystko jest piękny!




Aktualizacja 23.09.2013