Szukaj na tym blogu

sobota, 17 sierpnia 2013

Gaju zielonym, różą obsadzonym, gdzie kierz biały, kierz czerwony
nadobnie się mienią, gdzie rozmaryny, majorany,
szpikanardy, lawendy, izopy, lilije i piwonie w swoim rzędzie
stoją, a między nimi fiołeczki, stokroć piękna i lilijum,
konwalijum”.
/Mikołaj Rej/

Ogrody przydomowe czyli wirydarze, są częścią naszej naszej przyrody, tradycji, naszego dziedzictwa.  Warte zachowania ze względów praktycznych, ekonomicznych i wbrew modzie na ogrody obsadzone głównie tujami i innymi iglakami. W tradycyjnym ogrodzie przydomowym panuje wielka rozmaitość kwiatów, a co za tym idzie barw.
Taki ogród lubię, chociaż nie wszystko udało mi się by rosło to co kiedyś  jak kiedyś u dziadków.
Zawsze jednak kwitną w nim: 
aksamitki ,astry, dalie, dzwonki, cynie, floksy, goździki brodate
gipsówka /łyszczec wiechowaty/,  irysy bródkowe, barwinek,  kosaćce, kosmosy, , lilie smolinosy, łubiny, maciejka, orliki, pacioreczniki/kanna/,peonie/piwonie/, słoneczniczek, rozchodniki, rudbekie,  szafirki, parzydło, ubiorek, złocienie, no i oczywiście malwy. Z ziół majeranek, mięta, melisa,  lawenda i lubczyk, a wśród tego ziela stokrotki, fiołki, macierzankę, konwalie i oczywiście róże. Lista ta rozszerzona została  o tulipany, narcyze i nieśmiertelniki . Wprowadziłem też i inne niż te tradycyjne rośliny, ale sprawdzone w uprawie w  naszym klimacie.
Brakuje jeszcze wielu , w tym miechunki rozdętej, śniadka, tojadów, firletek, amarantów i izopów . Rozmarynu, szpikarandu, ruty oraz krokoszy. O czymś zapomniałem? Na pewno!
Warto tę tradycję zachować i pielęgnować  przynajmniej  dla siebie. 
aksamitki 
astry

dalie

cynie

dzwonki

floksy

goździki brodate


irysy bródkowe /kosaćce bródkowe/


barwinek
kosmosy


lilie smolinosy


 łubiny
maciejka

orliki


kanna


piwonie


słoneczniczek przy przydrożnej kapliczce św. Floriana


rozchodnik okazały.

rudbekia