Szukaj na tym blogu

piątek, 7 czerwca 2013

Brzoskwinia marnieje coraz bardziej. Jeszcze w ubiegłym roku miała sporo, może nie bardzo dużych , ale za to  smacznych owoców. Obecnie na połowie straciła liście i pąki. Chyba nie da się jej uratować.

Wspomnienie z ubiegłego 2012 roku....

Stadko wróbli na usychającej brzoskwini....

*
I dało się  ją uratować. W tym roku 2015, owoców co nie miara, aż złamała się gałąź.