Szukaj na tym blogu

czwartek, 30 maja 2013

Spacerkiem po ogrodzie….
Bóg nie obiecywał nieba bez chmur, ścieżek życia usłanych różami; Bóg nie obiecywał słońca bez deszczu, radości bez smutku, pokoju bez bólu .Bóg obiecał siłę na każdy dzień odpoczynek po trudzie ,światło na drogę ,łaskę na czas prób, pomoc z wysoka, niezawodną przyjaźń, nieśmiertelną miłość.
/Annie Johnson Flint/

Święto Bożego Ciała. Dobry czas na spacer w ogrodzie. Piękna pogoda, ale po południu  popadało. Jak zwykle. Mówi się, że gdy skończy się procesja będzie deszcz. Był. Przeszła burza z niewielkim gradem.

Aktinidia pstrolistna 'Dr Szymanowski'

Chabry


Kosaćce



Żurawki już kwitną


Orliki z tegorocznego nasadzenia, zagubiony, niewielki..

Orliki "stare"



Srebrniki Judasza, miesięcznica…

Maki w ogrodowym bałaganie, kwitną i kwitną…


Pszczoły  sąsiada w ulach „na odkład” postawioneych tuż przy ogrodzeniu, pracują wytrwale. Nie są groźne dla ludzi, a pożytek z nich duży.  


Berberys płożący musi kwitnąć, by jesienią i zimą zdobiły go kolorowe koraliki...



Rododendrony, zakwitł kolejny…

Jałowiec sabiński  Variegata, teraz bardziej pstry…

Złotlin japoński nie może dojść do siebie po zimie. Jakiś marny…

Fiołki trójbarwne, coraz ich więcej i są wszędzie…

Pajęczyna na dachu…

I można by tak jeszcze wiele, ale deszcz nie pozwolił…