Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wiosna, wiosna wkoło,,,,


Wiosna! cieplejszy wieje wiatr
Wiosna! znów nam ubyło lat
Wiosna, wiosna w koło…
/Skaldowie/

Zaczyna być coraz bardziej kolorowo.

Trawnikiem zawładnęły stokrotki. 

Skromna mała stokrotka
mruga złocistym oczkiem
nieśmiało wystawia ku słońcu
igiełek - płateczków tysiące
ukryta w gąszczu trawy
wychyla nosek ciekawy
i choć się trochę wstydzi
zapyta - czy mnie widzisz?


/Jadwiga Zgliszewska/ 




Ścielą się na zielonym dywanie i jest ich co dzień coraz więcej.


Zakwitła wśród trawy
różowa stokrotka.
Uśmiecha się do niej
każdy, kto ją napotka.

Nie przygnieć stokrotki,
nawet, gdy się potkniesz.
Gdy to Ci się zdarzy,
przeproś  ją stokrotnie.

/ Dorota Gellner/

Na trawniku znalazł też swoje miejsce fiołek rogaty, który gdzieś się tutaj wysiał….

Skromnej barwy i woni,
Kwitł  fijołek na błoni,
Fijołek maleńki.
/Johann Wolfgang Goethe/

Brunera jeszcze nie rozwinęła w pełni liści, a już jej drobniutkie, modre  kwiatki  spoglądają na świat.



Zakwitły żonkile. Na razie kwitnie jeden gatunek. Ten najbardziej popularny. 
Widziałem  w Danii, w Kopenhadze  jak rosły na trawnikach pomiędzy chodnikiem a ulicą.
Zdjęcie zrobione z autokaru 28-02-2008 r. na przedmieściach Kopenhagi.

Długie wstęgi tych kwiatów ciągły się setki metrów. Piękny widok.  Po przekwitnięciu liście pozostawały do pierwszego koszenia trawnika.  

Żonkile
kwitną małą chwilę
w ogródkach na wiosnę
przejściowi lokatorzy
zapalają latarenek tysiące
migocących
pośród szarych grządek
czasem nawet nocny
je skuje przymrozek
lecz od rana znowu
wystawiają się ku słońcu
żółtogłowe piękności
żonkile -
moje ulubione kwiaty
wczesnej wiosny
/Jadwiga Zgliszewska/

spotkały się dwa żonkile
w kawiarni na krótką chwilę
paplały o wszystkich kwiatach
urokach wiosny i lata...
...każdemu łatkę przypięły
wypiwszy deszczówki kielich...

/Jacek Suchowicz/


Hiacynty  uprawiam bez wykopywania z ziemi. Zimowały w gruncie. Kwitną mizerne, nie tak okazałe jak te z kwiaciarni, ale przetrwały. Też są atrakcyjne.



Miodunki  nadal kolorowo kwitną. 


Wszędobylskie fiołki wonne. Rozprzestrzeniły się po całym ogrodzie. Kępa tam i tu… a przy tym i ten zapach….
Fiołki, jak i inne kwiatki, nie chciały mieć ust ni oczu,
rąk, które można załamać, włosów, co mogą posiwieć.
Wolały zamilczeć w trawie, z daleka na uboczu.
Wolały nie być szczęśliwe ani też nieszczęśliwe.
/Maria Pawlikowska-Jasnorzewska/

Pierwiosnków też zatrzęsienie. W każdym zakątku ogrodowego lasu.

Jeszcze w polu tyle śniegu,
jeszcze strumyk lodem ścięty
a pierwiosnek już na brzegu
wyrósł śliczny, uśmiechnięty
.

/Zdzitowiecka Hanna/


I zawilce, jakże  wdzięczne kwiaty naszych zagajników i ogrodów naturalistycznych.