Szukaj na tym blogu

niedziela, 7 kwietnia 2013

Hebe.


Hebe.


Ten krzew wywodzący się głównie z Nowej Zelandii, ale także z Francuskiej Polinezji, Falklandów i Ameryki  Południowej rósł w moim ogrodzie.

Efektowna, niewysoka, ale mało odporna na mróz roślina. Rosnąca w gruncie przemarzła, ale uważam, że załatwił ją nie zimowy mróz, a wiosenny przymrozek.
Jego nazwę zaczerpnięto  od imienia greckiej bogini wiecznej młodości Hebe.




Hebe pełniła na Olimpie funkcję podczaszego.
Nalewała bogom nektar i roznosiła ambrozję.
Zaprzęgała także konie do rydwanu Hery.

*
W złotym Zeusa domu wspartym na obłokach
Zebrane radzą bogi o wiecznych wyrokach;
Przypijają czaszami, nektar Hebe toczy,
A na trojańskie mury obrócili oczy.

/Iliada/

2015

W złotym Zeusa domu wspartym na obłokach
Zebrane radzą bogi o wiecznych wyrokach;
Przypijają czaszami, nektar Hebe toczy,
A na trojańskie mury obrócili oczy.

/Iliada/







*