Szukaj na tym blogu

piątek, 5 kwietnia 2013

Forsycje. W tęsknocie za wiosną.


Forsycja.

Złoty deszcz.

Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
/Wincenty Pol//

Forsycja - burza uczuć,
 głos przeznaczenia;
humor;
oczekiwanie.


W ogrodzie rozgardiasz się szerzy, 
wiatr szasta chochołem przy płocie. 
Forsycja zamiary swe mierzy 
z możliwością, by się wyzłocić. 
/Zofia Szydzik/




Najwcześnej kwitnący krzew. Ale  czy zakwitnie tej wiosny? Aura jest szczególnie niesprzyjająca.





Forsycji słoneczny kwiat
Zdobi wiosną świat
Gdyby zakwitł w środku lata
Nikt by uwagi na niego nie zwracał
Ale właśnie teraz o tej porze
Tyle podziwu i radości
Wzbudzić w nas może
Bo wszystko ma swoje miejsce i czas
Bóg wie najlepiej kiedy i czym
Zadziwić może nas”
/Molekułka/



Wiosnę oz­najmiasz ko­lorem swej sukni,
spa­cerując og­ro­dami do życia budzisz.
Miłość roz­da­jesz ko­lorem żółtym
-nie każdy chce kochać ko­lorem takim-
Budzą się bra­cia i sios­try w bar­wie innej,
czer­wo­nej,białej-niewin­ność dziewicy.
Zmysły szczęśli­we barwą wonną,
wi­taj zwias­tunko Wiosny-FORSYCJO!!!

Piekne zatrzymane w kaderze podczas pobytu we włoskich Dolomitach.

W zestawieniu z pigwowcami i tujami w okolicy Oberbolzen.

Samotnie rosnące przy autostradzie A-22 w Clausen.


W Prato Isarco /Blumau/