Szukaj na tym blogu

wtorek, 15 stycznia 2013

Moje kwiaty przedwiośnia. Zawilce.

Zawilec gajowy.

Jest mowa kwiatów tajemna i cicha
/Wincenty Pol/

Zawilec –czasem mam cię dosyć,
 gnuśność,
 ale i .... odznaka dobroci.
Z genezą nazwy antycznej związana
 jest symbolika nietrwałości
(płatki kwiatu są nietrwałe, łatwo porywa je wiatr)




Zawilce gajowe zakwitają wcześnie. Pojawiają się jak przystało na kwiaty przedwiośnia pod nagimi jeszcze gałęziami drzew i krzewów zapowiadając nadejście wiosny. Wczesnowiosenne słońce pomnaża biel jaśniejących kobierców tworzonych przez kwitnące te rośliny ozdabiające lasy liściaste niemal w całej Europie z wyjątkiem północnych i południowych krańców. Spotykane są też w północnej i wschodniej Azji po Japonię i Kamczatkę, a Ameryce Północnej od Alaski po Kalifornię.
W Polsce występuje  pospolicie i masowo.



   


Łacińskie określenie tych roślin przyjęto od greckiego słowa anemone, czyli wiatr, mimo, że lubią stanowiska słoneczne i osłonięte od wiatru.
   

 



Białe, drobne kwiatki rozchyla zawilec,

by wśród leśnych ścieżek spacer nam umilać.

Żyje nie za wiele, choć zawilcem zwie się

pragnie tylko kwitnąć jak najdłużej w lesie.

                                  /Włodzimierz Ścisłowski/



Zawilec rzadko kiedy w pojedynkę po lesie hasa,
Lubi raczej rodzinne pikniki,
Dlatego zawsze jest ich w lesie cała masa.
/L.J.Kern/

 W Polsce znane głównie pod nazwą zawilec gajowy,ale spotyka się również inne nazwy: wietrznik, dzbanuszki wiosenne, róża wiatrowa, koziadrzyść, niestrętek, zajęczy maczek, a u nas mówiono na nie, nie wiadomo dlaczego... konopki.