Translate

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Moje kwiaty przedwiośnia. Przylaszczka pospolita.

Przylaszczka pospolita.

Jest mowa kwiatów tajemna i cicha....
/Wincenty Pol/

Przylaszczka – zwłoka.
Jej ziele noszone w woreczku przy kobiecie
 ma jej zagwarantować  miłość mężczyzny.


Na dworze mróz , tęskno do pierwszych zwiastunów wiosny.


Trojanek, trójczak, przylaszczka,wilcza stopa, z łaciny hepar/wątroba/z uwagi kształt liści budzący skojarzenie z płatami wątroby,to nic innego, jak nasza wywodząca się z rodziny jaskrowatych przylaszczka pospolita. Występuje na terenie środkowej Europy od Alp po Skandynawię, a także na Dalekim Wschodzie.
W Polsce występuje, ale  zaginęła jej pospolitość  odnosząca się do czasów, kiedy w marcu i kwietniu niemal w każdym mieszanym lesie niebieściło się od niej runo.  Z tego też powodu od 2004 r.  objęto ją ścisłą ochronią  gatunkową.



Dla wielu moje imię,
kojarzy się z lasem
a ja do ogrodów
też zaglądam czasem.

Mówią o mnie - piękna
nie mogę zaprzeczyć
wiem, że po to rosnę
aby wokół cieszyć.

Stwórca dał urodę
więc nic nie ukrywam
niebieskością wabię
zapachy rozsyłam.

Lecz z tego powodu
działam jak narkotyk
jestem narażona
na zerwanie, dotyk.


Uwielbiam flirtować
ale tylko w dzień,
nocą kwiat zamykam
i zapadam w sen.

                                              /Zdzisław/





Swoją sadzonkę przywiozłem kilka  lat temu z  włoskich Dolomitów.  Spotkałem ją wczesna wiosną. Kwitła na skraju lasu, dużymi kępami urzekając swymi, niebieskimi, skromnymi kwiatuszkami.  Do tego czasu nigdy wcześniej jej nie widziałem.





Czy to nie kawał nieba
na ziemię upad
ł czasem,
że jest tak szafirowo,
niebiesko, tam, pod lasem?

Na zeszłorocznych liściach,
wśr
ód drzew, pod samą górą,
gdzie wczoraj było szaro,
dziś skrawek lśni lazuru. 

Biegną prędziutko dzieci
badać plamę b
łękitną.
- Mamusiu, matusieńko,
Przylaszczki kwitną! 

                                     /NN/


Nieczęsto, niestety  bywa w naszych  ogrodach. Chyba tylko  dwukrotnie ją dotąd spotkałem, a szkoda, że pojawia się  tak rzadko. Jest może jakiś nieznany mi problem w uprawie tej prawdziwej perełki wśród wiosennych roślin.
W moim ogrodzie tez nie chce się rozrastać, a wręcz odwrotnie, jej kępy jakby marniały.



.  


Dobre wieści to  tylko takie, ze można zawsze uzupełnić  kolekcję . W sprzedaży pokazują się sadzonki tej rośliny,  o kwiatach  pojedynczych i pełnych, o barwie odmiennej od typowej, a więc różowe, purpurowe, białe.  Ich cena nie jest jednak niska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz