Szukaj na tym blogu

środa, 9 stycznia 2013

Aksamitki. Aksamitne śmierdziuchy.



Aksamitki, śmierdziuchy.


Jest mowa kwiatów tajemna i cicha....
/Wincenty Pol/

Aksamitka – bliskość i przeznaczenie.
 W Meksyku od wieków  „flor de muertos”,
 czyli kwiaty zmarłych

Niewymagające, urocze, od wiosny  do późnej jesieni tworzą przecudne kobierce.

Wymieniać jej nazwy zacznę: 
Złoto Maryi, Kwiaty Zmarłych,
śmierdziuszkami - nie śmiem,
a turki nie pasują do dam tych...
/ Aleksandra Baltissen/ 


Nie pisano ich wierszami,
nie sławiono ich nutami
ani pędzlem, dłutem, rylcem.
Skromne, ciche, pożyteczne,
aksamitki wszechobecne.
/autor nieznany/


...kolorowe aksamitki mrugają z rabaty
cierpią bo nie pachną jak róże
ja nie dbam o to i je podlewam
choć skromne są i nie duże
/  Margerytka/



Delikatny i słodkawy zapach ma
aksamitka, której się nie dotyka,
bo tylko tak może wabić owady,
gdyż ma w sobie miodu pokłady... 
/Aleksandra Baltissen/


Aztekowie kwiatka już uznali
i na jego witalności się poznali
gdy żółcią, oranżem, czerwienią
cześć składali byłym pokoleniom... 
/Aleksandra Baltissen/